Wspomnieniowy Wieczór Teatralny w KCK

Wieczór Teatralny w KCKMiędzynarodowy Dzień Teatru uczczono 26 marca w KCK w szczególny sposób. Zaproszenie skierowano do osób związanych kiedykolwiek z teatralnym ruchem amatorskim, jak i wszystkich miłośników teatru. Swoją obecnością zaszczycili wyjątkowi gości - animatorzy: pan Włodzimierz Szypuła i pani Anna Żytkowiak. Wspomnienia, kwiaty, uściski, galeria fotografii, archiwalne nagrania spektakli - rozemocjonowały spotkanie, które poprowadziły Kasia Olejnik i Justyna Streichsbier. W części artystycznej przedstawiono młode talenty, które zaprezentują nasze miasto w Ogólnopolskim Konkursie Recytatorskim w Żarach: Sara Ankudowicz w utworze: "Wariatka tańczy" i Mariana Borysewicz w Teatrze Jednego Widza - "Krótka Historia o NieMiłości".

Wieczór Teatralny w KCK

Na spotkaniu nie brakło szampana i wielokrotnego toastu, a także pytań do pana Włodka i pani Ani, na przykład o to, jak zaczęła się ich przygoda z teatrem. "U mnie wszystko stało się przez niego - stwierdziła pani Ania - stworzyłam teatrzyk klasowy dla małych uczniów "Kot w butach" i Włodek namówił mnie bym pokazała to w Gorzowie na przeglądzie "PARA". Tam zostaliśmy laureatami, więc stwierdził: - Sama widzisz, że musisz w tym działać!" "I miałem rację - przytaknął pan Szypuła, który swój początek wspomina tak: - Był rok 1959 zaraz po ukończeniu Państwowego Liceum. Mój pierwszy spektakl był Teatrem Poezji "Ludzie za kratami" w Zakładowym Domu Kultury w Andrychowie. Miałem 1300 zł pensji, co mnie satysfakcjonowało, bo dla porównania - moja mama zarabiała 900 zł. Kontynuowałem naukę w Studium Teatralnym w Warszawie."

Wieczór Teatralny w KCK

Zapytano animatorów jakie mieli wrażenia o sobie nawzajem. "Ona zawsze mi się podobała, ale wszelkie inne związki nie pozwoliły na rozwinięcie całego spektaklu" - rozbawił publiczność swoją odpowiedzią pan Włodek a pani Ania podkreśliła, że on bardzo w nią inwestował jako w instruktora kulturalnego, dzięki czemu mogła się rozwijać.

Wieczór Teatralny w KCK

Animatorzy zgodnie uznali, że wśród kostrzyńskich spektakli - "Nadzieja umiera ostatnia" - to widowisko niosło szczególny ładunek emocjonalny. Zachowało się nagranie, które zebrani obejrzeli z   zaciekawieniem. Przy takiej dawce wspomnień i wzruszenia pan Włodzimierz zwierzył się ku uciesze obecnych, że korci go, by jeszcze coś napisać i pokazać na scenie. Natomiast pani Anna wyznała, że planuje te archiwa, zdjęcia, wydarzenia wydać jako książkę. Życzymy realizacji zamierzeń.

 

 


wt5

Niesiona atmosferą rozmawiałam również z Maryaną Borysevich, która zelektryzowała widownię swoim monodramem "Historia Jednej NieMiłości"...

Skąd oryginalność twego imienia i nazwiska? Pochodzę z Ukrainy. Przed szóstym rokiem życia zamieszkałam w Polsce, czyli jedenaście lat temu. Przyjechałam z mamą, która wyszła tu za mąż i miała pracę

Czy mówiłaś po polsku przeprowadzając się tu? To, co umiałam powiedzieć to: „Kocham Cię” i „Dobranoc”. Język opanowałam szybko, bo byłam małym dzieckiem, więc chłonęłam jak gąbka.

A nawet rozmiłowaś się w języku polskim? Tak. Od najmłodszych lat próbowałam śpiewać, tańczyć, rysować, pisałam wiersze. Występowałam przy różnych okazjach. I odkąd pamiętam uwielbiałam oglądać spektakle. W gimnazjum należałam do koła teatralnego i gdy dowiedziałam się, że w KCK w Teatrze DAMM potrzebują dziewczyny na zastępstwo, bo ta, która grała wyjechała – nie wahałam się ani chwili. Wtedy zagrałam w spektaklu zatytułowanym „My to nic pewnego” na podstawie „Dom Bernardy Alba” Frederico Garcia Lorca.

Następnie zaczęłyście tworzyć coś własnego? Napisał dla nas teksty Eddie Kwiatkowski z Kostrzyna. Ja wcieliłam się w rolę dziewczyny z historią nieudanej miłości.

To odważna rola... Tak, bo i tekst jest mocny i spotykałam się z uwagami, co do mojego zachowania na scenie.

I nie czujesz skrępowania grając tę postać? Pewnie, że jest mi jakoś niezręcznie, gdy wiem, że na widowni jest moja mama i jej znajomi czy szkolna pedagog a ja wywijam prezerwatywą. Jednak uważam że seks pojawia się w bardzo młodym wieku i nie powinno to być dziwne mówić o tym.

wt6

I tym monodramem: „Krótka Historia o NieMiłości” zakwalifikowałaś się do Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego w Żarach. A masz za sobą jeszcze większe emocje związane z wygraniem castingu w filmie „Korepetytor”. Jak tam trafiłaś? Wszystko w moim aktorstwie zawdzięczam mojej instruktorce z KCK – Justynie Streichsbier. Ona mnie tam nakierowała. Po pierwszym etapie castingu, do którego zgłosiło się 250 osób - otrzymałam telefon z zaproszeniem na drugi etap. Najgorsze to było czekanie na odpowiedź. I znów do mnie zadzwoniono, że dostałam tę rolę. Cieszę, że nie stoję w miejscu, że mogę się rozwijać, że są możliwości.

A jakie są dalsze plany w kostrzyńskim teatrze? Z instruktorką Justyną chcemy zrobić monolog o dziewczynie pasjonującej się modą, którą otacza sytuacja na Majdanie. Odczuwam, że to będzie mocne, prawdziwe i bardzo mi bliskie.

Czy jesteś zbuntowaną nastolatką? Hah, o to by należało spytać moją mamę!

Czy z mamą odwiedzacie Ukrainę? Tak, w każde wakacje, bo posiadamy tam dużą rodzinę.

Czy martwicie się o nich? Oczywiście. Gdy o nich myślę, to chcę mi się płakać z tęsknoty. Jednak nie żałuję, że mieszkam w Polsce. Tu zamierzam pozostać. Żyć i tworzyć.

wt7

biuro

Co? Gdzie? Kiedy?

POLECAMY:
  
eko
 AKCJA NADAL TRWA !! !! !! 
  
akcja karmnik2019-2020
AKCJA KARMNIK
najbliższe spotkanie:
15 grudnia, godz. 8:00
 
Poznań1
23 luty, godz. 17:00
Noworoczna Gala Wiedeńska
 
zegarki-edwa

AKTUALNE NUMERY

sk9
Samorządny Kostrzyn
Nr 11/2019 - LISTOPAD 2019
 kolejny: 20 grudnia 2019
 
pl9b
Przekrój Lokalny
Nr 11(81)/2019 - LISTOPAD 2019 
 kolejny: 13 grudnia 2019
 
virtualnetia

INFORMACJE

plan

 
containers-377030 960 720
HARMONOGRAM
WYWOZU ŚMIECI
 
rozklad
ROZKŁAD JAZDY:
komunikacja miejska
od paździenrika 2019 r.
meble

WIDEO czyli bez komentarza....

tvp3 60
Kostrzyn w latach '60 XX wieku
(TVP Gorzów Wlkp) - część I
 
lata60-2
Kostrzyn w latach '60 XX wieku
(TVP Gorzów Wlkp) - część II
 
Kresowianie-Lubuszanie
film dokumentalny
 
Trudne początki.
Młodość na ziemiach zachodnich 1945-1956

[WIĘCEJ WIDEO]

  Adres redakcji:
Nasz Kostrzyn
Os. Słowiańskie 21/2
66-470 Kostrzyn nad Odrą
Bartłomiej Suski
redaktor naczelny

redakcja@naszkostrzyn.pl
tel. 602 663 913
Mariusz Staniszewski
redaktor sportowy

sport@naszkostrzyn.pl
tel. 693 907 200
 

znajdziesz nas w gazecie

logo