Kobiece spotkania ze sztuką

Opublikowano: poniedziałek, 04, marzec 2013 23:41
Bartłomiej Suski

wernisaż Jensa LawrenzaPierwszy piątkowy wieczór w galerii „Dacco” przyniósł nie tylko wernisaż rzeźb Jensa Lawrenza. Przegląd Kostrzyński spotkał tam bowiem wyjątkowych gości, którymi okazały się dobrze nam znane Panie z Klubu Kobiet „Babiląd”. Jak się okazało, Klub wciąż działa a uczestniczki tak się zżyły ze sobą, że chętnie utrzymują kontakty towarzyskie również poza nim. Dlatego też nasza relacja będzie tym razem nieco inna…

 

 

niesamowite rzeźby Jensa Lawrenza

Jens Lawrenz po raz pierwszy prezentował swoje prace, które, jak to sam określa, są „sztuką ze szrotu” i stanowią niecodzienne połączenie przedmiotów znalezionych głównie na złomie, szrotach właśnie czy po prostu na śmietniku. Paniom bardzo spodobał się dystans artysty do siebie i poczucie humoru, jakim zarażał on swoich gości. Nie sposób było nie zwrócić uwagi na jego niecodzienny strój… cara. Niespodzianką było także to, że u jego boku w stroju cariny wystąpiła Magdalena Deput, która dokładnie rok temu miała właśnie tutaj swoją wystawę prac. Panie zauroczone niecodziennym przebraniem gospodarza wieczoru nie omieszkały poprosić o wspólne zdjęcie z rzeźbiarzem, który chętnie na to przystał.

Jens Lawrenz, Magdalena Deput i klubowiczki

Jeżeli chodzi o twórczość Jensa Lawrenza jest to sztuka nowoczesna, która pomimo swojej surowości wymaga od odbiorcy wyjątkowej wrażliwości i ogromnej wyobraźni, aby odczytać wymowę artystyczną jego rzeźb. Obecne na wernisażu Klubowiczki żywo dyskutowały nad wieloma pracami, wymieniając się spostrzeżeniami i niejednokrotnie dochodząc do bardzo ciekawych wniosków. Wieczór umilała grupa SpreeTonOrchester z Berlina, która doskonale pasowała do twórczości artysty.

wernisaż Jensa Lawrenza

Niesamowita atmosfera sprawiła również, że Panie chętnie „zdradziły” mi, że idea Klubu Kobiet „Babiląd” nie umarła wraz z zakończeniem finansowania z programu FIO 2012. Dzięki serdeczności i pomocy Pani Julity Szkudlarek Klubowiczki spotykają się w dalszym ciągu. Podczas wspólnych warsztatów powstały bowiem tak trwałe więzi, że Paniom trudno było się rozstać… więcej szczegółów podamy już wkrótce! Zapraszamy!

wernisaż Jensa Lawrenza