Pomnika żałobny rapsod cz.1

Opublikowano: sobota, 07, styczeń 2017 23:38
Bartłomiej Suski

obelisk gen. Świerczewskiego w Kostrzynie nad OdrąW samym centrum miasta, tuż przy ówczesnej Szkole Podstawowej Nr1, powstawał w roku 1977 pomnik Generała Karola Świerczewskiego. Obelisk otaczany kultem, odsłaniany z wielką pompą nie mógł się jednak oprzeć zmianom ustrojowym w naszym kraju i (nie)dawny bohater został okrzyknięty zdrajcą. Chichot historii - dawną potrzebę „ideowego przywódcy” zastępuje potrzeba miejsc parkingowych. Na łamach naszego serwisu rozpoczynamy więc cykl, który będzie próbą ocalenia od zapomnienia jednego z dawnych symboli naszego miasta, gdzie dziś na miejscu obelisku budowany jest parking…

 
CYKL "POMNIKA ŻAŁOBNY RAPOSOD":
CZ.1 - WSTĘP
CZ.2 - WALTEROWCÓW W KOSTRZYNIE
CZ.3 - OBELISK DLA WALTERA OD KOSTRZYNIAN
CZ.4 - MIASTO WOKÓŁ SZKOŁY - ZA WOLNOŚĆ I LUD nr 1 (747) z dn. 7 stycznia 1978...

 

 

 

 

WSTĘP

Karol Wacław Świerczewski, ps. „Walter” (ur. 10 lutego 1897 w Warszawie, zm. 28 marca 1947 pod Jabłonkami) – generał pułkownik Armii Czerwonej i generał broni Wojska Polskiego, kandydat nauk wojskowych, działacz komunistyczny sowiecki, hiszpański oraz polski, członek prezydium tajnego Centralnego Biura Komunistów Polskich przy KC WKP(b) (styczeń-sierpień 1944) roku i Komitetu Centralnego Polskiej Partii Robotniczej, wiceminister obrony narodowej, poseł do Krajowej Rady Narodowej i na Sejm Ustawodawczy 1947–1952. Tak jego biogram rozpoczyna się na wikipedii (https://pl.wikipedia.org/wiki/Karol_%C5%9Awierczewski), gdzie odsyłam zainteresowanych jego sylwetką.

obelisk gen. Świerczewskiego w Kostrzynie nad Odrą

Dla mnie osobiście w pamięci Walter pozostaje jako "generał, który kulom się nie kłaniał", patriota i wzór cnót wszelakich, który walczył „za wolność naszą i waszą”. I choć dzisiaj już wiemy, że jego postać jest co najmniej kontrowersyjna, w czasach, kiedy chodziłem do „Jedynki” na tarczy miałem wyszyte imię generała a szkoła nosiła jego imię. Składaliśmy pod jego pomnikiem kwiaty a Walter otoczony był swoistym kultem. Ten czas powoli przemijał, wkrótce potem z pomnika zniknęła tablica upamiętniająca generała (taki stan na archiwalnej juz fotografii powyżej), a pod koniec roku 2016 w miejscu pomnika rozpoczęto budowę parkingu. Zresztą widoczne pod artykułem fotografie wykonałem dokładnie dzień przed rozbiórką...

Niniejszy artykuł nie jest próbą oddania hołdu epoce, która bezpowrotnie minęła czy samemu generałowi, ale próbą „ocalenia od zapomnienia” malutkiej cząstki powojennej historii miasta. W tym miejscu serdeczne podziękowania składam dyrekcji Gimnazjum Nr1 w Kostrzynie nad Odrą i Pani Wysoczańskiej za udostępnienie kronik, które pomogły w opracowaniu niniejszego cyklu… W kolejnych częściach dalsze rozdziały naszej historii, która cofnie nas aż do roku 1977... albo i dalej bo na początek proponuję cofnąć się, za sprawą archwialnej kroniki, do dnia pogrzebu Waltera - do 1.04.1947 roku.