Orlęta Lwowskie zostaną upamiętnione?

Orlęta Lwowskie 1918W listopadzie 2016 roku Józef Żarski (przewodniczący Klubu Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wchodnich w Kostrzynie nad Odrą) wystąpił z inicjatywą „uhonorowania bohaterów Orląt Lwowskich i nazwania ich imieniem placu, parku lub ulicy w naszym mieście” Jak jednak zaznaczył, „nazwa ta powinna uzyskać powszechną akceptację naszej społeczności” i dlatego też o opinię zwrócił się do Młodzieżowej Rady Miasta Kostrzyn nad Odrą, jako przedstawicieli głosu młodego pokolenia. Inicjatywa ta spotkała się z aprobatą koordynatora Rady i miejskiego radnego Bartłomieja Suskiego, który zaproponował, aby kolejną sesję otworzył wykład na ten temat. Szybko ustalono, że idealnym referentem będzie mgr Ireneusz Materyński - wicedyrektor kostrzyńskiego Zespołu Szkół, historyk, przewodniczący Rady Muzeum Twierdzy Kostrzyn i pasjonat. Artykuł niniejszy ma odpowiedzieć na pytanie: czy inicjatywa Józefa Żarskiego jest godna rozważenia?

Ireneusz Materyński

Lwów przed II wojną światową formalnie był stolicą Galicji Wschodniej, choć marszałek Józef Piłsudski wolał mówić: Małopolska Wschodnia. - zaczął wykład I. Materyński - Pod koniec października 1918 było już wiadome, że nieuchronnie zbliża się koniec I wojny światowej. Gdy Austriacy podpisali układ pokojowy z krajami Ententy - wtedy też narody wchodzące w skład monarchii austro-węgierskiej zaczęły myśleć o niepodległości. To doprowadziło do tego, że w nocy z 30/31 października 1918 roku garnizon austriacki wydał zapasy broni i amunicji wojskom ukraińskim. Miało to skonfliktować Polaków i Ukraińców i tak się rzeczywiście stało.  Rząd zachodnioukraiński poinformował, że Lwów stał się miastem ukraińskim, stolicą przyszłej Ukrainy a w ślad za tą deklaracją do Lwowa wkroczyli strzelcy siczowi.” W tym miejscu warto przypomnieć, że od XIV wieku Lwów był miastem rdzennie polskim - nie tylko znajdowały się tutaj instytucje administracyjne, gospodarcze czy wojskowe, ale miasto było również ważnym centrum kulturowym oraz naukowym. Lwów w 1910 r. zamieszkiwało 206 tys. mieszkańców, z czego ponad 105 tys. stanowili Polacy, 57 tys. Żydzi, a 39 tys. Ukraińcy. Ukraińskiej prowokacji mieszkańcy miasta nie zamierzali ulegać i choć nie było jeszcze państwa polskiego, z bronią w ręku stanęli do obrony Lwowa. Z uwagi na to, że większość mężczyzn walczyła na różnych frontach wojny, za broń chwycili najmłodsi - gimnazjaliści, licealiści, akademicy, studenci oraz młodzież pracująca. Naprzeciw nich stanęli zaprawieni w bojach ukraińscy żołnierze. „Okazało się jednak, ze determinacja, odwaga, zaciętość w boju tej młodzieży lwowskiej była tak ogromna, że pomimo przewagi w uzbrojeniu, wyposażeniu czy wyszkoleniu Kozaków siczowych po trzech tygodniach walk, kiedy nadeszła pomoc militarna z Przemyśla i Krakowa, większość miasta znajdowała się w rękach polskich.” W walkach we Lwowie po stronie polskiej do 22 listopada 1918 włącznie uczestniczyło z bronią w ręku lub w służbach pomocniczych 6.022 osób, w tym 1.374 uczniów szkół powszechnych i średnich oraz studentów. 2.640 nie przekroczyło 25 roku życia. Zginęło lub zmarło od ran 439 żołnierzy i członków wojskowej służby sanitarnej, w tym 12 kobiet. 120 poległych było uczniami, a 76 studentami wyższych uczelni. To oni przez historię zostali nazwani Orlętami Lwowskimi.

Ireneusz Materyński

Jak wielkie zasługi dla Polski oddały Orlęta Lwowskie dla kraju niech świadczą fakty, o których mówił I. Materyński. Po zakończeniu walk marszałek Józef Piłsudski w uznaniu bohaterstwa mieszkańców a zwłaszcza Orląt Lwowskich odznaczył miasto Krzyżem Virtuti Militari w dniu 11 listopada 1920 roku. Ponadto miasto zostało odznaczone Krzyżem Obrony Lwowa z Mieczami, odznakami honorowymi ze Śląska i Poznania, odznaką pamiątkową 5 Pułku Piechoty Legionów. Pamięć o bohaterach z roku 1918 została także wyrażona poprzez budowę okazałego cmentarza-mauzoleum, na którym spoczęli obrońcy ekshumowani z prowizorycznych grobów z okresu walk o Lwów, żołnierze, którzy przyszli z odsieczą Orlętom a także Ci, którzy zmarli w wyniku ran z lat późniejszych. I. Materyński przypominał także, że w roku 1925 jednego z obrońców Lwowa ekshumowano do Grobu Nieznanego Żołnierza co jest hołdem oddany ofierze młodzieży na ołtarzu Ojczyzny.

 

 

Referent nie zapomniał także o powojennych losach Orląt Lwowskich, którzy stali się w epoce PRLu tematem niewygodnym dla władz a ZSRR robił wszystko, aby zniszczyć pamięć o bohaterach. W 1971 podjęto próbę całkowitego zniszczenia cmentarza, a nekroplia stała się wysypiskiem śmieci. Dopiero w roku 1991 inż. Józef Boberski i pracownicy Energopolu w czynie społecznym rozpoczęli prace, mające na celu przywrócenie świetności temu miejscu. J. Boberski powiedział wtedy: „odkrywając groby zdawaliśmy sobie sprawę, że Ci młodzi chłopcy zwyciężyli po raz drugi”

Jóżef Żarski

Ireneusz Materyński niezwykle trafnie odpowiedział na pytanie, dlaczego warto poprzeć inicjatywę Józefa Żarskiego: „Argumentów za można znaleźć wiele, przeciw żadnego. Najważniejsze z nich to pamięć bohaterskich, młodych ludzi, którzy polegli w 1918 roku. I to nie w kontekście nienawiści do Ukraińców, ale raczej jako upamiętnienie tej postawy patriotycznej, odwagi, heroizmu a przede wszystkim tego poświęcenia Polsce. Drugim argumentem jest to, że podobnie jak Józef Żarski, wielu mieszkańców Kostrzyna nad Odrą ma swój rodowód we Lwowie i Kresach Południowo-Wschodnich.Skoro nie możemy, jak nakazuje tradycja, 1 listopada iść na cmentarz i upamiętnić zmarłych tam, to możemy to zrobić tutaj upamiętniając nazwą Orląt Lwowskich  jedną z ulic, placów, parków, itp. Kolejnym argumentem może być to, że i dzisiaj Orlęta Lwowskie mogą stanowić dla Was pewne przesłanie: byśmy nie zapominali, kim jesteśmy i jaki jest nasz rodowód, abyśmy w życiu szukali także celu, którym było w przypadku Orląt przywiązanie do Małej Ojczyzny.” Dodam tylko, że młodzieżowi radni po dyskusji przyjęli stanowisko, że należy zrobić wszystko, aby pamięć przetrwała. Tym samym Młodzieżowa Rada Miasta Kostrzyn nad Odrą po raz kolejny zrobiła pierwszy krok, aby wesprzeć ważną inicjatywę. I pisząc te słowa wierzę, że także my, ich „starsi” koledzy, Radni Miasta Kostrzyn nad Odrą kadencji 2014-2018, zrobimy wszystko aby Orlęta Lwowskie zostały upamiętnione. Uspakajamy w tym miejscu co niektóre gorące głowy - nie ma mowy o zmianie nazwy Parku Miejskiego czy którejkolwiek z istniejących ulic w mieście. Zgodnie z ideą Józefa Żarskiego imię Orląt Lwowskich ma być nadane nowej ulicy, placowi czy innemu obiektowi, który na takie imię zasługuje. Nazwa ta ma jednoczyć, a nie dzielić mieszkańców miasta. Tylko pod takim warunkiem ostatecznie zaakceptujemy naszą propozycję

biuro

Co? Gdzie? Kiedy?

Facebook20Post4
UWAGA!!!
ZŁÓŻ WNIOSEK DO
BUDŻETU MIASTA NA ROK 2020
 
POLECAMY:
 
 
 
Zew Dąbroszyn vs SKP Słubice
22 września, godz. 16:00
 
park
21 września
 
KPINTERNAUTY
9 października, godz. 14:00
kostrzyńska biblioteka
zapisy trwają!
 
KMPODROZ
9 października, godz. 16:30
kostrzyńska biblioteka
zapisy trwają!
 
lao
17 października, godz. 20:00
KCK Kręgielnia
Strefa Dobrej Muzyki
 
 
zegarki-edwa

AKTUALNE NUMERY

sk7
Samorządny Kostrzyn
Nr 8/2019 - SIERPIEŃ 2019
 kolejny: 26 września 2019
 
pl9b
Przekrój Lokalny
Nr 7(79)/2019 - WRZESIEŃ 2019 
 kolejny: 12 października 2019
 
virtualnetia

INFORMACJE

plan

 
containers-377030 960 720
HARMONOGRAM
WYWOZU ŚMIECI
 
butt KOMUNIKACJA MIEJSKA 240x100
ROZKŁAD JAZDY:
komunikacja miejska
od września 2019 r.
meble

WIDEO czyli bez komentarza....

tvp3 60
Kostrzyn w latach '60 XX wieku
(TVP Gorzów Wlkp) - część I
 
lata60-2
Kostrzyn w latach '60 XX wieku
(TVP Gorzów Wlkp) - część II
 
Kresowianie-Lubuszanie
film dokumentalny
 
Trudne początki.
Młodość na ziemiach zachodnich 1945-1956

[WIĘCEJ WIDEO]

  Adres redakcji:
Nasz Kostrzyn
Os. Słowiańskie 21/2
66-470 Kostrzyn nad Odrą
Bartłomiej Suski
redaktor naczelny

redakcja@naszkostrzyn.pl
tel. 602 663 913
Mariusz Staniszewski
redaktor sportowy

sport@naszkostrzyn.pl
tel. 693 907 200
 

znajdziesz nas w gazecie

logo