koronawirus-baner

Trwa kampania wyborcza na Osiedlu Leśnym

906481034894235372

Choć Wybory Samorządowe odbywały się pod koniec roku 2018, na jednym z kostrzyńskich osiedli kampania wyborcza wciąż trwa. To tutaj, wybrany w demokratycznych wyborach Radny Piotr Dziekan wciąż toczy walkę z pretendentem na radnego z ramienia SLD w osobie Edwarda Boczarskiego. Ten ostatni pełni obecnie funkcję przewodniczącego Samorządu Mieszkańców Osiedla Leśnego, ale zamiast pracować dla dobra ogółu Osiedlaków woli wykorzystywać swoje stanowisko do prowadzenia niemal otwartej wojny z radnym...

 

Po ostatnim artykule dotyczącym Samorządu Mieszkańców Osiedla Leśnego Edward Boczarski m.in. zarzucał nam że nic nie piszemy o działalności osiedlowego samorządu, którym kieruje od blisko dwóch lat. Twierdził, że zrobili już tyle, że materiału starczyłoby na porządny artykuł. Czyżby? Chyba musimy przypomnieć Panu Przewodniczącemu, że Osiedle Leśne powstało na długo przed jego narodzinami. Rada Mieszkańców natomiast istniała na długo przed tym, nim zamieszkał w bloku nr 10, czyli około roku 2018. Czy rzeczywiście może pochwalić się osiągnięciami?

Piotr Dziekan całe życie związany jest z Osiedlem Leśnym i doskonale słyszy bicie serca tej części miasta. Za jego kadencji wyremontowano chodniki od strony centrum, osiedle podłączone zostało do miejskiej instalacji C.O., a ta część miasta (w opinii służb mundurowych) stała się jedną z najbardziej bezpiecznych. P. Dziekan najpierw jako mieszkaniec, potem jako członek, a następnie Przewodniczący Samorządu Mieszkańców szybko zdobył poparcie i serca Osiedlaków, dla których organizował liczne imprezy, spotkania czy po prostu realizował ich marzenia jak choćby nowe i funkcjonalne place zabaw. Piękne, zadbane, ciche oraz bezpieczne Osiedle Leśne było miejscem, gdzie ludzie żyli ze sobą w zgodzie, a każdy mógł liczyć na każdego.

Tak było do czasu, kiedy wprowadził się tutaj E. Boczarski, który z miejsca zaczął krytykować P. Dziekana, a na jednym ze spotkań chciał go nawet odwołać (sic!). Stawka była wysoka, bo zbliżały się wybory samorządowe, a jego sukcesem miały być balkony, które były podobno pomysłem samego pretendenta. Tyle tylko, że na spotkaniach mówiło się o tej kwestii od lat, choć oddać trzeba, że balkony na bloku nr10 powstały jako pierwsze. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że nie zajmą miejsca obok innych, obecnie zdjętych z innego bloku, gdzie E. Boczarski był kierownikiem robót. Zdjętych to za mało powiedziane - obecnie balkony to złom składowany przy osłonie śmietnikowej. Ale nie o tym...

Edward Boczarski uzurpuje sobie prawo do przemawiania w imieniu Wspólnot Mieszkaniowych, które tworzą Osiedle Leśne. Tak więc najpierw organizował spotkania, mające w zasadzie na celu krytykę P. Dziekana i prowadzenie kampanii wyborczej. Hasło „balkony na każdym bloku” to jednak dla Mieszkańców było za mało i nie dali się omamić mglistymi obietnicami wyborczymi, a jedyne co udało się uzyskać pretendentowi, to raczej skłócenie, żyjących dotychczas w zgodzie, Osiedlaków.

Wygrana Piotra Dziekana w wyborach w roku 2018 nie spowodowała jednak, że sytuacja uległa poprawie. W lokalnej przestrzeni medialnej zaczęły pojawiać się artykuły szkalujące dobre imię Piotra Dziekana, a komentarze na FB osiągnęły poziom, którego nie powstydziłyby się największe mordownie na świecie. Edward Boczarski dalej dzielił, szukał różnic, a nie zgody. Ostatecznie Piotr Dziekan zdecydował, że skupi się na funkcji radnego, a sprawy organizacji imprez czy integracji Mieszkańców pozostawi Samorządowi Osiedla. Kiedy rezygnował po kilkunastu latach z funkcji przewodniczącego, w moim odczuciu pokazał klasę, a nowy przewodniczący w osobie E. Boczarskiego zaczął prowadzić krucjatę przeciw radnemu, stwarzając przy tym pozory, że chce współpracować z P. Dziekanem Ale nie o tym...

W tym roku na Osiedlu Leśnym, w pobliżu miejsca, gdzie kiedyś Mieszkańcy w czynie społecznym budowali boisko piłkarskie, powstał plac piknikowy. Z założenia fajna inicjatywa, która jak twierdzi E. Boczarski, była wspólnym przedsięwzięciem wszystkich wspólnot, oprócz bloku radnego. Dlaczego tak się stało? Otóż Wspólnoty Mieszkaniowe nie mogą, zgodnie z obowiązującym prawem, realizować inwestycji na cudzym terenie, a Zarządy są w zasadzie ograniczone do budynków, gdzie powinny dbać o tzw. nieruchomość wspólną. Tymczasem ustaliliśmy, że Wspólnoty wyłożyły pieniądze na budowę placu piknikowego, który kosztował... no właśnie, ile? Z tym i innymi pytaniami odnośnie inwestycji zwróciliśmy się do Edwarda Boczarskiego, który jednak do dnia dzisiejszego odpowiedzi nie udzielił. Do tej sprawy jednak z pewnością wrócimy.

biuro

KORONAWIRUS

01-korona
OGÓLNE ZALECENIA 
 
mycie
JAK MYĆ RĘCE?
 
02-podejrzenie
PODEJRZEWASZ ZARAŻENIE?
 
seniorzy
INFORMACJE DLA SENIORÓW
 
06-zalecenia
ZALECENIA (4.04.2020)
 
koronawirus-baner 
WIĘCEJ:

INFORMACJE

plan

 
containers-377030 960 720
HARMONOGRAM
WYWOZU ŚMIECI
 
rozklad
ROZKŁAD JAZDY:
komunikacja miejska
od stycznia 2020 r.
meble

WIDEO czyli bez komentarza....

tvp3 60
Kostrzyn w latach '60 XX wieku
(TVP Gorzów Wlkp) - część I
 
lata60-2
Kostrzyn w latach '60 XX wieku
(TVP Gorzów Wlkp) - część II
 
Kresowianie-Lubuszanie
film dokumentalny
 
Trudne początki.
Młodość na ziemiach zachodnich 1945-1956

[WIĘCEJ WIDEO]

  Adres redakcji:
Nasz Kostrzyn
Os. Słowiańskie 21/2
66-470 Kostrzyn nad Odrą
Bartłomiej Suski
redaktor naczelny

redakcja@naszkostrzyn.pl
tel. 602 663 913
   

znajdziesz nas w gazecie

logo