Celuloza liderem II Ligi Futsalu!

Opublikowano: wtorek, 10, grudzień 2013 00:51
Mateusz Migdal

TS Celuloza atakuje bramkę gospodarzy

Takiego meczu, takich emocji nie spodziewał się chyba nikt. 8 grudnia na długo zapadnie w pamięć naszym zawodnikom. Rozegrali oni jak dotychczas najlepszy mecz w II lidze Futsalu. Pomimo znacznych braków personalnych (zabrakło: Kamila Orłowskiego, Krzysztofa Bednarka, Mateusza Niedźwieckiego i Mateusza Migdala) poradzili oni sobie bardzo dobrze, udowadniając, że TS Celuloza ma szeroką kadrę i może liczyć na każdego. Wygrana w tym meczu 5:2 pozwoliła kostrzyńskiemu zespołowi na wysunięcie się na czołówkę tabeli wraz z ekipą z Polkowic...

prezentacja drużyn

Do pierwszej piątki trener Łukasz Kostowiecki wystawił swój najsilniejszy skład, zakładając zmiany indywidualne z biegiem czasu. Opłaciło się to w stu procentach, bo już w 4 minucie spotkania bramkę dla naszego zespołu strzelił Sebastian Jankowski. Celuloza miała proste założenia przyjąć swojego rywala na własnej połowie i szukać swojej szansy w kontratakach. Minęła zaledwie minuta a na tablicy wyników mieliśmy już remisowy wynik 1:1. Gola wyrównującego strzelił Jakubik Marcin. Minuty mijały a defensywa Kostrzyńskiego zespołu była nie do przejścia, raz za razem rozbijała akcje drużyny gospodarzy. W 8 minucie ponownie przypomniał o sobie Sebastian Jankowski strzelając bramkę na 1:2. Od tego momentu zaczęła się wojna i to nie między piłkarzami. Głównymi aktorami tego pojedynku byli sędziowie, którzy nie szczędzili gwizdka dyktując co chwilę faule na zawodnikach gospodarzy. jak by tego było mało sędzia główny około minuty 10 dolał oliwy do ognia pokazując siedzącemu na ławce Sebastianowi Jankowskiemu drugą żółtą kartkę czego efektem było wykluczenie zawodnika na dalsze pół godziny gry. Zniesmaczona takim ciągiem zdarzeń Celuloza straciła chwilę później wyrównująca bramkę. W 11 minucie wynik na 2:2 wyrównał Biereśniewicz Mateusz. Emocji było dużo do końca pierwszej połowy. W 14 minucie sędzie techniczny zakomunikował, że drużyna z Kostrzyna ma na swoim koncie już 5 fauli co oznaczało, że przez ostatnie 6 minut musi uważać aby nie został podyktowany rzut karny (6 faul i każdy kolejny = rzut karny przedłużony). Szczelna obrona naszego zespołu broniła się jak lew aby dotrwać do końca gwizdka kończącego pierwszą część spotkania. Celem było utrzymanie wyniku ale przede wszystkim nie popełnić ani jednego faulu. Nagle w 18 minucie Adrian Kłodawskiwykorzystał kontratak naszego zespołu i mieliśmy 3:2 na naszą korzyść. Zaskoczyło to zupełnie stawianych przed tym meczem w roli faworyta drużynę Prant Mundial Żary. Heroiczna walka opłaciła się i do przerwy mieliśmy jedno bramkową przewagę nad gospodarzami.

ławka rezerowowych

Komfort psychiczny wyzerowanych na drugą połowę fauli był bezcenny. TS Celuloza wychodzą na drugą połowę wydawała się być jeszcze pewniejszym zespołem. Zdawali sobie oni sprawę, że tak grający przeciwnik dzisiejszego dnia jest do ogrania. Założenia na dalszą część meczu były proste, nie stracić bramki i jak najdłużej utrzymać się przy piłce. Jednak natury naszych zawodników się nie oszuka, bo czym jest gra w piłkę bez akcji ofensywnych. W 30 minucie nasz obrońca Dawid Jankowski zdobył bramkę na 4:2 i mieliśmy dwubramkowa przewagę. Sukces był co raz bliżej. Ostateczny cios Celuloza wyprowadziła 4 minuty później  Adrian Kłodawski wpisując się po raz drugi na listę strzelców ustala wynik na 5:2. Mając 6 minut do końca meczu gospodarze zdecydowali się na wycofanie bramkarza i rozegranie ostatnich minut w przewadze jednego zawodnika. Jedynym zagrożeniem jakie przez ponad 5 minut udało im się stworzyć był strzał w słupek. Tak dysponowanej drużyny z Kostrzyna jeszcze nie widziałem, zarówno trzon naszego zespołu jak i młodzi zawodnicy zagrali na maksimum sowich możliwości. Należy pochwalić każdego z osobna ale przede wszystkim tych młodych (Jakub Wesołowski czy Damian Krupa), którzy udowodnili, że wytrzymają psychicznie i kondycyjnie ciężkie spotkanie. 

ostatnie miniuty spotkania

Podsumowując całe spotkanie, był to najlepszy mecz naszych zawodników w tych rozgrywkach, jedynym minusem mogła by się wydawać praca sędziów, ale nawet nieporozumienia między nimi a zawodnikami nie powstrzymały Kostrzyńskiego zespołu przed zdobyciem 3 punktów. Krótko mówiąc meczu nie wygrał Jankowski, Rajkiewicz czy Kłodawski, mecz wygrała Towarzystwo Sportowe "Celuloza" Kostrzyn nad Odrą!

konferencja prasowa po meczu