remis w pięknym stylu

Opublikowano: sobota, 21, grudzień 2013 21:50
Bartłomiej Suski

piłkarze dziękują kibicom za wspaniały dopingMecz, którego świadkami byliśmy 21 grudnia zapisał się złotymi zgłoskami w historii II Ligii Futsalu – na trybunach kostrzyńskiego Zespołu Szkół mieliśmy wspaniałą, rodzinną atmosferę, porywające widowisko na boisku, a organizatorzy zadbali nie tylko o profesjonalny komentarz ale także o całą masę atrakcji. Jak dla mnie to był mecz roku pod każdym względem! Choć zakończył się remisem 5:5 to pokazał wielki potencjał Towarzystwa Sportowego Kostrzyn nad Odrą i to, że młoda drużyna ma wspaniałych kibiców, których pozazdrościć nam mogą największe europejskie kluby.

Loża Honorowa przeżywała mecz z kibicami

Zygmunt Mendelski, który podjął się prowadzenia spotkania pomiędzy Towarzystwem Sportowym „Celuloza” Kostrzyn nad Odrą a KU AZS UZ Zielona Góra rozpoczął je od prezentacji sędziów oraz zawodników obu drużyn. Przy aplauzie kibiców pierwszą piłkę w tym meczu kopnął sam Burmistrz Miasta Andrzej Kunt, który chciał w ten sposób zapewnić gospodarzom korzystny wynik. Od pierwszego gwizdka aktywni byli kibice z Kostrzyńskiego Klubu Kibica, którzy niemal zdarli gardła wspierając Papierowych. Proszę Państwa, takiego dopingu nie da się opisać słowami – to było coś niesamowitego, pięknego a zarazem porywającego, co było widać w grze naszego zespołu. Już w drugiej minucie Kamil Orłowski zdobywa pierwszą bramkę dla Celulozy, a kolejne 10 minut  to wyrównana gra w wykonaniu obu zespołów, w których bramkarze mieli pełne ręce roboty. Niestety około 12 minuty Jakub Turowski zdobywa bramkę wyrównującą, a sędziowie raz po raz każą naszych piłkarzy za grę faul. Minutę później gola zdobywa najpierw Stanisław Bogusz  a potem Damian Koppenhagen i wynik na tablicy to 2:2. "Efektem" pracy sędziów jest przekroczenie limitu kar przez gospodarzy i Artur Tumaszyk, grający w bramce Celulozy, musi bronić aż trzech rzutów karnych przedłużonych, z czego kapituluje tylko raz przed Piotrem Andrzejczakiem w 15 minucie spotkania. Zdenerwowani takim obrotem sprawy Papierowi na chwilę tracą inicjatywę, co wykorzystuje Jakub Turowski strzelając drugą bramkę dla swojego zespołu i jest 2:4.

Sebastian Jankowski - bohater meczu zdobywa drugą bramkę

W tak, wydawałoby się, beznadziejnej sytuacji o swoich umiejętnościach daje Sebastian Jankowski, który w niespełna minutę wyrównuje stan meczu. Trzeba nadmienić, że gracz ten potrafił nie tylko doprowadzić do remisu ale także uspokoić grę naszych i niesiony dopingiem kibiców odmienić losy meczu. Mimo fantastycznej końcówki w ostatniej minucie pierwszej połowy więcej szczęścia mają goście, którzy po strzale Damiana Koppenhagena ustalają wynik do przerwy na 4:5. Organizatorzy nie pozwalają jednak opaść emocjom - w przerwie w fantastycznym występie prezentuje się formacja taneczna Quest a najmłodsi obdarowywani są przez Świętego Mikołaja słodkościami. Na trybunach wciąż jest gorąco i ani na chwilę nie milkną dyskusje o dalsze losy tego meczu. W tej atmosferze piłkarze obu drużyn wybiegają na boisko i rozpoczyna się ostatnie 20 minut tego pojedynku.

druga połowa pojedynku

W drugiej połowie zielonogórzanie początkowo grali, jakby stracili siły albo zostawili serce do walki w szatni. Być może taktyką było jednak wymęczenie gospodarzy i gra na utrzymanie korzystnego wyniku, bowiem od pierwszych minut to Celuloza raz po raz "sprawdzała" bramkarza gości. Huraganowe ataki nie przynosiły jednak skutku i dopiero po kilku minutach zdecydowanej przewagi gospodarze doprowadzają do wyrównania po strzale Sebastiana Jankowskiego, który "dobija" Krzysztof Bednarek ustalając wynik meczu na 5:5. Po tym golu mecz zmienia się ponownie na wyrównany  pojedynek obu drużyn, w którym trudno jest jednoznacznie wskazać faworyta. Można by napisać, że napastnikom brakuje w tej części spotkania skuteczności, ale końcowy wynik spotkania wynika jedynie z fenomenalnej gry obu bramkarzy, którzy zdecydowanie zasługują na najwyższe uznanie i oklaski kibiców. Wraz z ostatnim gwizdkiem jedno jest pewne – kostrzyński zespół skazywany na pożarcie w rozgrywkach II Ligii Futsalu udowadnia tym spotkaniem, że jest mocny i należy się z nim liczyć. Słowa uznania należą się także władzom klubu i kostrzyńskiemu MOSiR za perfekcyjną organizację meczów. Dziękujemy! 


TS CELULOZA KOSTRZYN NAD ODRĄ 5:5 (4:5) AZS UZ MOSiR ZIELONA GÓRA
1:0 Kamil Orłowski (7 min.)
1:1 Jakub Turowski (12 min.)
2:1 Stanisław Bogusz (13 min.)
2:2 Damian Koppenhagen (13 min.)
2:3 Piotr Andrzejczak (15 min. - karny)
2:4 Jakub Turowski (17 min.)
3:4 Sebastian Jankowski (18 min.)
4:4 Sebastian Jankowski (18 min.)
4:5 Damian Koppenhagen (19 min.)
5:5 Krzysztof Bednarek (33 min.)

TS CELULOZA KOSTRZYN NAD ODRĄ
Artur Tomaszyk (bramkarz), Sebastian Jankowski, Adrian Kłodawski, Dawid Jankowski, Kamil Orłowski, Krzysztof Bednarek, Stanisław Bogusz, Jakub Wesołowski, Damian Krupa, Łukasz Dorniak, Bartosz Kubacki, Piotr Siembida, Mateusz Niedźwiedzki, Marcin Buliczak,
TRENER: Łukasz Kostowiecki

AZS UZ MOSiR ZIELONA GÓRA
Maciej Dudek (bramkarz), Adrian Niedźwiedzki, Damian Koppenhagen, Michał Bartnicki, Jakub Turowski, Michał Amarowicz, Łukasz Barwiński, Kacper Konopacki, Piotr Andrzejczak, Marcin Głowacki, Mateusz Bartczak
TRENER: Maciej Górecki