Nukleon ze zmiennym szczęściem

Opublikowano: środa, 25, październik 2017 20:27
UKS Nukleon

NUKLEON ZE ZMIENNYM SZCZĘŚCIEMW środę 18 października w wyjazdowym meczu ze Spartakusem Zielona Góra walczył nasz młodzik. Kilka dni później junior młodszy rywalizował w Gorzowie z drużyną UKS Miś .  W obu meczach walki i emocji nie zabrakło , ale punkty ligowe wywieźliśmy tylko z Zielonej Góry. Trener UKS Nukleon, Marek Zatylny – „ Młodzik zasługuje na pochwałę za ostatnie minuty gry. Będąc w bardzo trudnej sytuacji zdołali rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść. Brakuje drużynie jednak doświadczenia. Szczególnie w rywalizacji ze starszymi drużynami. Mając bezpieczną przewagę w pierwszej połowie doprowadzili do nerwowej końcówki. Ważne , że wygrali mecz. W takich spotkaniach nabiera się doświadczenia. I mamy pierwsze ligowe punkty. Junior młodszy po trzech wygranych meczach musiał uznać wyższość drużyny z Gorzowa. Z taką skutecznością nie można wygrać z drużyną tak doświadczoną. Nie zabrakło woli walki, dobrej gry w obronie. Zabrakło skupienia i konsekwencji. Gramy dalej i walczymy o każdy punkt w lidze”.

NUKLEON ZE ZMIENNYM SZCZĘŚCIEM

Młodzicy rozpoczęli mecz bardzo dobrze. Już po sześciu minutach prowadziliśmy 4:0. W kolejnych minutach gospodarz zaczął odrabiać straty. Mecz się wyrównał , ale utrzymywaliśmy cztero, pięcio bramkową przewagę z początku meczu. Jeszcze na pięć minut przed końcem pierwszej połowy prowadziliśmy 13:8. W końcówce Spartakus dorzucił trzy bramki przy jednej naszej i zbliżył się na trzy trafienia.  Druga odsłona to szybkie bramki gospodarza i wynik w okolicy remisu. Nasza obrona miała sporo problemów z rosłymi i silnymi rozgrywającymi Spartakusa. Jeszcze na sześć minut przed końcem spotkania przegrywaliśmy 24:21 i wszystko wskazywało na to , że ciężko będzie o korzystny wynik. Końcówka należała jednak do nas. Zmieniliśmy system obrony z którym Spartakus nie potrafił sobie poradzić. Zdobywamy cztery bramki z rzędu i wychodzimy na prowadzenie. Jeszcze na 24 sekundy przed końcem meczu gospodarz rzuca  bramkę wyrównującą. Bierzemy czas przed rozegraniem ostatniej akcji. Ustalenia trenera zawodnicy realizują w 100%. Na sekundę przed końcem meczu rzucamy bramkę , która daje nam wygraną 26:25. Jest radość w drużynie i są trzy punkty. Brawo za walkę do końca.

Drużyna młodzika  wystąpiła w składzie : Terażniewski Kacper, Stopyra Adam, Sienkiewicz Damian,  Biskowski Piotr, Grzelczak Szymon (5), Filipowski Mateusz, Nowak Konrad, Kościelski Jakub (2), Wróbel Konrad (4), Marszałek Remigiusz,  Jabłoński Sebastian (4), Sulmiński Mateusz (7), Gera Fabian (3), Krajnik Paweł (1), trener – Marek Zatylny.

 NUKLEON ZE ZMIENNYM SZCZĘŚCIEM

W przeciwieństwie do młodzika, nasz junior młodszy nie może zaliczyć początku spotkania  do udanego. I chociaż nasza gra w obronie nie była zła, to katastrofalna skuteczność rzutowa od początku ustawiła mecz. Zespół z Gorzowa już w 10 minucie objął prowadzenie 5:1. Kolejne minuty nic nie zmieniły . Miś odskoczył nam na sześć, siedem bramek i utrzymywał tą przewagę. Coraz lepiej radziliśmy sobie w obronie, lecz skuteczność w dalszym ciągu była słaba. Na przerwę schodziliśmy przegrywając 17:11. Druga odsłona to zmiana ustawienia w obronie i szybko zdobyte przez nas dwie bramki. Niestety powrócił ponownie mankament skuteczności. Przy dwóch kolejnych kontrach i czystych sytuacjach bramkowych nie zmieniamy wyniku. Nawet  nie wykorzystujemy podyktowanego rzutu karnego. Zamiast wyniku na kontakt w 36 minucie przegrywamy pięcioma trafieniami. Do końca meczu gramy na remis. Całe spotkanie przegrywamy 33:26.

Drużyna juniora  młodszego wystąpiła w składzie :  Papiernik Michał (7), Szeląg Szymon (2), Kotecki Kacper (2), Stańczak Dominik,  Sulmiński Mateusz (1) ,  Jabłoński Sebastian ,  Konrad Wróbel , Sienkiewicz Damian, Korman Piotr (8), Gołuch Bartosz  , Moczulski Michał (3), Orbach Aleksander C (1), Piekutowski Michał (1), Burzyński Marcin (1), Gerard Nowicki,  trener – Marek Zatylny.