Moja kariera prasowa

Bartłomiej SuskiKiedy w roku 2011 rozpoczynałem swoją przygodę z kostrzyńską prasą nikomu nie przeszkadzała moja działalność publicystyczna. Nikomu nie przeszkadzała, kiedy stawałem do wyborów samorządowych w roku 2014 a zaczęła być problemem dopiero wtedy, kiedy Bartosz Gajewski (po praktyce u Macieja Frąckowiaka) założył firmę mediaZachód - obecnego współwydawcę konkurencyjnej gazety. Wygrałem wybory, mój imiennik sromotnie je przegrał. Rewelacje na mój temat od jakiegoś czasu pojawiają się więc w „twórczości” Bartosza Gajewskiego, który obrał mnie za cel swoich felietonów. Sprawa ma drugie dno i postanowiłem przerwać milczenie. Ale po kolei… 

W 2011 roku jako pracownik Muzeum Twierdzy Kostrzyn zaproponowałem redaktorowi „Gazety Kostrzyńskiej” Grzegorzowi Zgierskiemu cykl artykułów popularyzujących historię naszego miasta. Cykl artykułów okazał się sukcesem, a G. Zgierski zaproponował, abym zajął się tematyką miejską. Od roku 2012 na łamach nie istniejącej już „Gazety Kostrzyńskiej” ukazywały się więc wywiady, artykuły i relacje mojego autorstwa o znacznie szerszym spektrum tematycznym. Moje nazwisko na krótko znalazło się również w stopce redakcyjnej, choć nie otrzymywałem wynagrodzenia z tego tytułu ani żadnego wsparcia ze strony Redakcji. Z czasem odkryłem, że sprawia mi to przyjemność. Problem dla redaktora naczelnego pojawił się, kiedy zacząłem współpracę również z „Przeglądem Kostrzyńskim”. Tak więc zostałem postawiony przed wyborem: praca dla płatnej „Gazety Kostrzyńskiej” w niewielkim nakładzie albo taka sama współpraca  dla tytułu, który był kolportowany do większości skrzynek pocztowych mieszkańców bezpłatnie. Wybór był oczywisty a moje nazwisko zniknęło ze stopki redakcyjnej wspomnianej gazety już w roku 2012... 

Jak to się stało, że znalazłem się w redakcji „Samorządnego Kostrzyna”? Pewnego dnia zadzwonił do mnie nikt inny jak Bartosz Gajewski i poprosił o spotkanie na Osiedlu Leśnym. W tamtejszym klubie osiedlowym zaproponował publikację materiałów z Muzeum Twierdzy. To Bartosz Gajewski stwierdził wówczas, że bardzo fajnie piszę i szkoda, żeby mój talent marnował się u konkurencji. Takie były początki, a z czasem M. Frąckowiak powierzył mi prowadzenie portalu, który wraz z Mariuszem Staniszewskim zmodernizowaliśmy i tak powstał projekt naszKostrzyn.pl, który obecnie jest jedynym niezależnym portalem informacyjnym w mieście. Wróćmy jednak do gazety. Przez blisko dwa lata trwała owocna współpraca pomiędzy mną a Bartoszem Gajewskim przy jej tworzeniu. Z czasem zacząłem pełnić nawet rolę sekretarza redakcji, co doceniał również mój ówczesny pracodawca. Niestety pod koniec roku 2013 okazało się, że kolega Bartek ma inne plany i założył firmę mediaZachód a Maciej Frąckowiak wyrzucił go z redakcji (działalność konkurencyjna). Jest to ważne, ponieważ krótko po tym Bartosz Gajewski skontaktował się ze mną ponownie, proponując współpracę przy tworzeniu nowego tytułu. Kiedy odmówiłem - dawny kolega odgrażał się, że razem z Maciejem Frąckowiakiem pójdę na dno. 

W roku 2014 stanąłem do Wyborów Samorządowych jako kandydat KWW Andrzeja Kunta w Okręgu Wyborczym nr7. Mniej więcej w tym samym czasie zmieniłem pracę i zdecydowałem się całkowicie poświęcić nowemu pomysłowi Macieja Frąckowiaka, jakim była Fundacja Cogitavi. To z mojej inicjatywy kostrzyńskie przedszkola uczestniczyły w projekcie „Spacer z Baśnią o kostrzyńskim hejnale na Starym Kostrzynie”, który został nagrodzony prestiżowym tytułem „Kostrzyńskiego Anioła Biznesu” na wniosek jednego z przedszkoli. Warto podkreślić, że miasto finansowo tego projektu nie wspierało - takie były założenia Fundacji, choć mogliśmy sięgnąć po miejskie środki. Rok 2015 stał się również początkiem ataków na moją osobę - i tak dawniej dobre artykuły stały się „twórczością literacką” a dawny kolega zaczął pisać cykl paszkwili na mój temat, które nijak nie miały się do rzeczywistości. Mógłbym polemizować z Bartoszem Gajewskim ale zamiast tego wolę skupić się na rzetelnej, codziennej i przede wszystkim twórczej pracy fotoreportera. Na ulicy spotyka mnie wielu ludzi, którzy doceniają moją pracę, jestem zapraszany na lokalne uroczystości nie jako radny, ale właśnie jako przedstawiciel lokalnej prasy.

Jeśli chodzi o moją codzienną pracę jako radnego to moi wyborcy świadectwo wystawią mi za trzy lata. Zdaję sobie sprawę, że „kłamstwo powtarzane po wielokroć w końcu staje się prawdą” ale zaryzykuję i nie będę polemizował z kłamstwami zawartymi w artykułach Bartosza Gajewskiego.

biuro

Co? Gdzie? Kiedy?

POLECAMY:
  
eko
 AKCJA NADAL TRWA !! !! !! 
 
AMO-1
14 listopada, g. 16:30-20:15
Szkoła Podstawowa Nr1
 
baldych
22 listopada, godz. 19
KCK Kręgielnia
 
Poznań1
23 luty, godz. 17:00
Noworoczna Gala Wiedeńska
 
zegarki-edwa

AKTUALNE NUMERY

sk9
Samorządny Kostrzyn
Nr 10/2019 - PAŹDZIERNIK 2019
 kolejny: 28 listopada 2019
 
pl9b
Przekrój Lokalny
Nr 10(80)/2019 - PAŹDZIERNIK 2019 
 kolejny: 14 listopada 2019
 
virtualnetia

INFORMACJE

plan

 
containers-377030 960 720
HARMONOGRAM
WYWOZU ŚMIECI
 
rozklad
ROZKŁAD JAZDY:
komunikacja miejska
od paździenrika 2019 r.
meble

WIDEO czyli bez komentarza....

tvp3 60
Kostrzyn w latach '60 XX wieku
(TVP Gorzów Wlkp) - część I
 
lata60-2
Kostrzyn w latach '60 XX wieku
(TVP Gorzów Wlkp) - część II
 
Kresowianie-Lubuszanie
film dokumentalny
 
Trudne początki.
Młodość na ziemiach zachodnich 1945-1956

[WIĘCEJ WIDEO]

  Adres redakcji:
Nasz Kostrzyn
Os. Słowiańskie 21/2
66-470 Kostrzyn nad Odrą
Bartłomiej Suski
redaktor naczelny

redakcja@naszkostrzyn.pl
tel. 602 663 913
Mariusz Staniszewski
redaktor sportowy

sport@naszkostrzyn.pl
tel. 693 907 200
 

znajdziesz nas w gazecie

logo