podaj dalej...

Opublikowano: niedziela, 22, wrzesień 2013 22:31
Aleksander

DamianranaDamian Baran urodził się w roku 1999 z zapaleniem płuc, zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych i mózgu, małopłytkowością, wodogłowiem, niedokrwistością, ograniczoną wydolnością oddechową, porażeniem zwieracza, pęcherzem neurogenny i wieloma innymi schorzeniami. Jednym słowem: mały chłopiec ma tyle chorób, że mógłby „obdarować” nimi kilka osób. Mimo to nie traci optymizmu i z ufnością patrzy w przyszłość.

Damiana odwiedzamy w domu aby porozmawiać o akcji, która może mu pomóc w codziennym życiu. Podaj dalej...

Dzień dobry Państwu. Może na początek przybliży Pani problemy zdrowotne syna?

Mama: Damian urodził się z bardzo wieloma chorobami, ale nie będziemy do tego wracać. Na chwilę obecną największym problemem jest kręgosłup i niedowład kończyn dolnych. To właśnie skrzywienie kręgosłupa najbardziej go męczy ponieważ większość czasu musi spędzać w pozycji siedzącej.

A jak wygląda Twój dzień?

Damian: Do południa się uczę, a potem odprężam się jakoś, np. przy komputerze…

Mama: …bo ze względu na problemy zdrowotne nauka w szkole jest niemożliwa. Dlatego też nauczyciele przychodzą do Damiana na nauczanie indywidualne. Po lekcjach wychodzimy razem na spacer, do sklepu. W chwili obecnej syn jest zdany na moją pomoc. Dlatego też dużym ułatwieniem byłby skuter, który na pewno pomógłby Damianowi w życiu codziennym.

Damianie, a Ty jakie masz marzenie?

Damian: Chciałbym pojechać na spacer bez pomocy mamy. Fajnie by było, gdyby udało się mi pojechać na wymarzonym skuterze…

Mama: … bo choć w chwili obecnej Damian może się sam poruszać na wózku, wymaga to od niego bardzo dużo wysiłku i po kilku metrach zaczyna boleć go kręgosłup. No i właśnie - jeśli Damian miałby skuter, to wyjście z domu sprawiałoby mu przyjemność..

No właśnie, marzenie to może niedługo się zrealizować, dzięki prowadzonej obecnie akcji zbierania nakrętek i pieniędzy na wymarzony skuter. A jak to się stało, że Askana „zapukała” do drzwi Damiana?

Mama: Kiedy syn chodził do SP4, Pani, która zajmuje się zbiórką nakrętek spytała o marzenie Damiana. Po ujawnieniu marzenia i skompletowaniu przeze mnie odpowiednich dokumentów ta Pani wysłała potrzebne informacje do Askany. Niedawno odezwał się do mnie Pan, który poinformował mnie, że Askana zajęła się zbiórką nakrętek na zakup skutera dla Damiana. Chciałabym wspólnie z synem serdecznie podziękować wszystkim, którzy do tej pory włączyli się w tę akcję…

…i właśnie tutaj możecie pomóc i Wy, drodzy Czytelnicy. Damian z mamą (za naszym pośrednictwem) prosi wszystkich ludzi dobrej woli o pomoc w realizacji kolejnego marzenia, jakim jest zakup wspaniałego skutera. Chodzi o drobny gest, bo przecież każdy z nas codziennie wyrzuca co najmniej kilka plastikowych nakrętek. A właśnie one mogą urzeczywistnić marzenie chłopca - dlatego zamiast wyrzucać je, zanieśmy nakrętki do Przedszkola Miejskiego Nr3 „Ekoludki”, które znajduje się na ul. Fabrycznej, obok budynku OPS. Ten drobny gest nic przecież nie kosztuje, a razem możemy zdziałać więcej… podaj dalej!